poniedziałek, 7 maja 2012

Poważne rozmowy o przyszłości

Ja: No i jak wszystko zrobię to wtedy zagości u mnie kotek. I nawet pozwoliłabym Tobie wybrać imię, ale spaliłeś z tym swoim "Stachem".
R.: Kot? A jeśli byś musiała wybrać, ja czy kot?
Ja: Kot.
R.: Ojej... No to zgadzam się na tego kota. Skoro masz być szczęśliwsza.

No, to najważniejsza sprawa wyjaśniona.

3 komentarze:

  1. Nono,ale jesteś twarda!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to po kim?
    Dwa pokolenia się we mnie odłożyły. :))

    OdpowiedzUsuń