Post nie będzie biegającej po szafkach kuchennych Lilce.
Pokażę POŻYTECZNEGO kota.
Ten jegomość pilnuje ręczników kuchennych i jest w tym naprawdę dobry!
Zobaczcie sami!
Coś cudnego!
Znajdziecie go TUTAJ
wtorek, 20 listopada 2012
poniedziałek, 19 listopada 2012
Pomocna dłoń
Po co się poprawiać, skoro pańcia może potrzymać za łebek, żebym się całkiem z łóżka nie zsunęła?
A że przy okazji uwieczni mnie w tej kompromitującej pozie? Cóż, jak pójdzie do pracy, to się zemszczę. =^.\ /.^=
A że przy okazji uwieczni mnie w tej kompromitującej pozie? Cóż, jak pójdzie do pracy, to się zemszczę. =^.\ /.^=
niedziela, 18 listopada 2012
Co tam jemy?
Kiedyś pisałam, że Lili uwielbia chleb tostowy. Cieplutki, mięciutki i tłuściutki.
Oto dowód!
Szynka pod chlebem w ogóle jej nie interesowała, ale na szczęście nie jest wegetarianką. :)
Oto dowód!
Szynka pod chlebem w ogóle jej nie interesowała, ale na szczęście nie jest wegetarianką. :)
sobota, 17 listopada 2012
Przemiana?
Odkąd zostawiłam Lili na dwa dni, nastąpiła w niej niesamowita zmiana.
Owszem, wciąż rozrabia. Gryzie, drapie, skacze po głowie i atakuje twarz, ale teraz mogę ją pogłaskać.
Mruczy, łasi się. Kiedy wyciągam rękę, wygina grzbiet i się nadstawia a nie przyjmuje pozycję obronną i wyciąga pazurki.
Kiedy siedzę na łóżku, przybiega, zaczyna ugniatać łapkami kołdrę i wpatruje się we mnie pomrukując cichutko. A kiedy zaczynam ją głaskać, jest naprawdę miluchna.
Jedyne co, to nie lubi głaskania po brzuszku i wtedy ostrzegawczo kopie i odpycha tylną łapką.
Jestem nią zachwycona! Dorasta. :)
Owszem, wciąż rozrabia. Gryzie, drapie, skacze po głowie i atakuje twarz, ale teraz mogę ją pogłaskać.
Mruczy, łasi się. Kiedy wyciągam rękę, wygina grzbiet i się nadstawia a nie przyjmuje pozycję obronną i wyciąga pazurki.
Kiedy siedzę na łóżku, przybiega, zaczyna ugniatać łapkami kołdrę i wpatruje się we mnie pomrukując cichutko. A kiedy zaczynam ją głaskać, jest naprawdę miluchna.
Jedyne co, to nie lubi głaskania po brzuszku i wtedy ostrzegawczo kopie i odpycha tylną łapką.
Jestem nią zachwycona! Dorasta. :)
| Jej pysiaczek jest konkursowy! Pełnia szczęścia! :D |
| Moja pani, nie oddam! |
| Nie, nie wpatruję się w panią z uwielbieniem, tylko w kuleczkę przyczepioną do aparatu :) |
środa, 14 listopada 2012
środa, 7 listopada 2012
Hawai Aloha!
A tak K.O.T. będzie paradował przez 10 dni!
P.S.
Lili Pańci nie poznała, szeleszcząca spódnica ją stresowała i uciekała z irokezem na grzbiecie i nastroszonym ogonem wiewiórki.
P.S.
Lili Pańci nie poznała, szeleszcząca spódnica ją stresowała i uciekała z irokezem na grzbiecie i nastroszonym ogonem wiewiórki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
