Dysk mam zapchany różnymi obrazkami, nie tylko z kotami.
Dlatego trochę się z Wami podzielę, a co. :)
Tłumaczenie:
"Pewnego dnia będzie lepiej. Do tego czasu tu jest rysunek kota."
piątek, 7 września 2012
czwartek, 6 września 2012
Nocny koszmar
Rozmowa telefoniczna:
R.: I co tam u was?
Ja: Lili znowu w nocy wskoczyła mi na twarz i i rozcięła wargę. Dostała klapsa.
R.: Tak tak, musisz ją tego oduczyć bo jeszcze ktoś pomyśli, że to ja Ciebie biję.
Ja: ...
W Lili w nocy wstępuje demon i atakuje wszystko co się rusza.
A nawet nie rusza. Teraz nie tylko mam zadrapany policzek ale i trzy krechy na brodzie i rozoraną wargę po wewnętrznej stronie.
Jak tak dalej pójdzie, będę ją wyrzucać z łóżka. Albo się nauczy. Ych.
Ale kiedy śpi jest taka kochana.
Daje się lelać, głaskać i nie gryzie ani drapie.
R.: I co tam u was?
Ja: Lili znowu w nocy wskoczyła mi na twarz i i rozcięła wargę. Dostała klapsa.
R.: Tak tak, musisz ją tego oduczyć bo jeszcze ktoś pomyśli, że to ja Ciebie biję.
Ja: ...
W Lili w nocy wstępuje demon i atakuje wszystko co się rusza.
A nawet nie rusza. Teraz nie tylko mam zadrapany policzek ale i trzy krechy na brodzie i rozoraną wargę po wewnętrznej stronie.
Jak tak dalej pójdzie, będę ją wyrzucać z łóżka. Albo się nauczy. Ych.
Ale kiedy śpi jest taka kochana.
Daje się lelać, głaskać i nie gryzie ani drapie.
środa, 5 września 2012
To nie zdjecia...
... to rysunki wykonane kolorowymi długopisami. Autorem prac jest Portugalczyk Samuel Silva.
Jestem nimi zauroczona.
Źródło: internet.
Jestem nimi zauroczona.
Źródło: internet.
wtorek, 4 września 2012
Kocie dzieci
Dziś przeżyłam kolejny szok, bo zobaczyłam Mruczusia Babci i o zgrozo, urósł niesamowicie!
Zdjęć nie mam, a szkoda, bo całkiem ciekawy z niego obiekt.
Tylko moja Lika to taki mały brzdąc, który idąc potyka się o własne łapki...
A tu dzielnie pilnuje moich lakierów.
I jakoś nie za daleko ucieka, kiedy maluję paznokcie.
Zdjęć nie mam, a szkoda, bo całkiem ciekawy z niego obiekt.
Tylko moja Lika to taki mały brzdąc, który idąc potyka się o własne łapki...
A tu dzielnie pilnuje moich lakierów.
I jakoś nie za daleko ucieka, kiedy maluję paznokcie.
Lolo
Będąc u Rodziców przeżyłam lekki szok.
Przyzwyczaiłam się już do mojego maleńkiego wypłosza i nagle moim oczom ukazuje się ogromne kocisko, czyli moje bejbi Lolo.
Zapomniałam już, jaki to z niego kawał kocura.
(Jak Lili śpi i zwinie się w ciasny kłębek to jest wielkości łebka Lolka).
Najnowsze focie kociska:
Przyzwyczaiłam się już do mojego maleńkiego wypłosza i nagle moim oczom ukazuje się ogromne kocisko, czyli moje bejbi Lolo.
Zapomniałam już, jaki to z niego kawał kocura.
(Jak Lili śpi i zwinie się w ciasny kłębek to jest wielkości łebka Lolka).
Najnowsze focie kociska:
Subskrybuj:
Posty (Atom)




